Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2014
Na rozdrożu życia

A ja bym się chciała … Danuta Ewa Orzeszyna
A ja bym się chciała… nie pozbierać! zatopić się w bólu i móc umierać i żeby po mnie tylko wiat zaszlochał ten, co mnie pieścił i potrafił kochać
by resztki wody w dziurawym naczyniu zwierciadłem obraz koślawy odbiły a echa jęki klaszcząc pośród liści ułomność duszy wśród karłów sławiły
tak bardzo bym chciała się nie pozbierać i być niczyja, móc nie wybierać nie mieć początku i końca nie mieć zniknąć bez ślady, opuścić plemię
kaganiec cisnąć w studnię rozkoszy rozpuścić z wiatrem zbyt długie włosy Kondorem w niebo wznieść pieśń radości móc nie pozbierać się w imię miłości
więc jeśli słyszysz daj mi odwagę niepewność serca zaczaruj nicością i pozwól bym mogła się nie pozbierać będąc miłości swej ułomnością