Przebudzenie na Plantacji. Nadchodzi wielka trylogia D.E.O.
Mój blog przez długi czas lewitował w sieci jak samotny satelita. Cisza, która tu panowała, nie oznaczała jednak, że na mojej „Plantacji słów” nic się nie działo. Wręcz przeciwnie. Czasem ziemia musi odpocząć, a ziarna muszą poleżeć w ciemności szuflady, żeby w odpowiednim momencie wydać plon.
Ten moment właśnie nadszedł.
✍️ Odrodzenie i Nowa Marka: D.E.O.
Wracam do Was bogatsza o setki nieprzespanych nocy, tysiące przebytych kilometrów (od opolskiej rzeki Stobrawy, przez Maltę, aż po słoneczne Bari) i ocean skrajnych emocji. Wracam już nie tylko jako Ewa, ale jako D.E.O. – to moje oficjalne, autorskie inicjały, pod którymi od teraz będą ukazywać się moje teksty. To moje literackie alter ego, które ma odwagę mówić o tym, co najtrudniejsze.
Wracam do Was bogatsza o setki nieprzespanych nocy, tysiące przebytych kilometrów (od opolskiej rzeki Stobrawy, przez Maltę, aż po słoneczne Bari) i ocean skrajnych emocji. Wracam już nie tylko jako Ewa, ale jako D.E.O. – to moje oficjalne, autorskie inicjały, pod którymi od teraz będą ukazywać się moje teksty. To moje literackie alter ego, które ma odwagę mówić o tym, co najtrudniejsze.
📚 Wielki Projekt: Trylogia Poetycka
Z radością i drżeniem serca ogłaszam, że przekroczyłam już magiczną granicę 110 gotowych, zredagowanych utworów! Nie piszę już do szuflady. Buduję z nich wielki, trójwymiarowy DOM ze słów — moją debiutancką trylogię, która będzie podzielona na trzy zupełnie różne światy:
Z radością i drżeniem serca ogłaszam, że przekroczyłam już magiczną granicę 110 gotowych, zredagowanych utworów! Nie piszę już do szuflady. Buduję z nich wielki, trójwymiarowy DOM ze słów — moją debiutancką trylogię, która będzie podzielona na trzy zupełnie różne światy:
- Tom I: „Szeptem pomiędzy wersami” – dom dla moich najbardziej intymnych wspomnień, powidoków przeszłości i listów, które nigdy nie powinny zostać wysłane.
- Tom II: „Na plantacji słów” – przestrzeń pełna siły, witalności, ogrodowej uważności, a czasem... przekornego, satyrycznego humoru.
- Tom III: „Otchłań i myśli kobiety w cieniu” – surowy, egzystencjalny mrok, w którym mierzę się ze stratą, żałobą i granicznymi pytaniami do Absolutu.
Żeby uczcić ten powrót i oficjalnie tchnąć życie w tego bloga, zostawiam Wam dzisiaj utwór, który stał się manifestem mojego nowego początku. To wielkie otwarcie drugiego tomu.
Zapraszam Was do ponownego doglądania mojej Plantacji. Zostańcie ze mną, bo ta podróż dopiero się zaczyna.
Świadomość obrazu
Obudziłam się w sobie.
Jestem.
Jestem.
Mój świat mieni się bezmiarem barw.
Nie potrzebuję oczu, by widzieć,
nie potrzebuję ciała, by być.
Odnalazłam się w sobie.
Jestem.
Nie potrzebuję oczu, by widzieć,
nie potrzebuję ciała, by być.
Odnalazłam się w sobie.
Jestem.
Doświadczam Cię w mojej rzeczywistości,
wystarczy, że jesteś.
Jestem.
wystarczy, że jesteś.
Jestem.
A Ty zasypiasz we mnie i budzisz się mną.
Jestem.
Jestem.
Zniknęły ograniczenia,
bo przecież nigdy ich nie było.
Maluję swój wyjątkowy obraz,
bo jestem
świadomością obrazu.
Jestem.
bo przecież nigdy ich nie było.
Maluję swój wyjątkowy obraz,
bo jestem
świadomością obrazu.
Jestem.
— D.E.O.”

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję, za każde słowne ziarenko, które tu zostawiasz.