Trzy kropki czy łzy
***
Którędy
wychodzisz,
skoro od dawna zamykam oczy,
a klucz oddaję
portierowi tęsknoty?
Mimo
to się wymykasz,
szydząc z mojej zapobiegliwości.
Nie
potrafię pozostawić uchylonych wspomnień.
Być może
wystarczy dziurka od klucza
albo szparka, którą przeciska się
mysz
w poszukiwaniu straconego czasu.
Wyrzuciłam
wiosła —
kilka razy przyłapałam Cię, jak odpływasz
z
prądem łez po moich policzkach.
Tym
razem pozostawię otwarte oczy.
Chcę zwrócić Ci wolność,
a
może tylko sprawdzić, czy jeszcze żyjesz.
— D.E.O.

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję za każde słowne ziarenko, które tu zostawiasz.