Są sny zachwytem budzące przeznaczenie I koszmary senne serce smagające Są oczu ścieżki nigdy nieodkryte I smutne dusze wśród kwiecia błądzące Są słowa, co siewem nadziei wzrastają Gdzie miłość plantację swą pieści i chroni I gości promieniem słońca witając Ziarna dobroci niesie im w dłoni Więc przysiądź wędrowcze na skrawku błękitu Tu słów poczęstunkiem uraczę cię skromnie Twą drogę odkurzę miotełką zachwytu Zasieję ziarenko, byś znów wrócił do mnie….
poniedziałek, 8 grudnia 2025
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
-
Na rozdrożu życia A ja bym się chciała … Danuta Ewa Orzeszyna A ja bym się chciała… nie pozbierać! zatopić się w bólu i móc...
-
https://www.wattpad.com/myworks/355117499-trzecie-oko-anio%C5%82a