Zima
![]() |
Śnieżny Pan rozłożył skrzydła
skrzy się wkoło dwór wiernych poddanych
w migotaniach jak w białych straszydłach
ogień serca swe rozpala plany
W wir powietrza porwane ramiona
obłapiają niebieskie przestworza
dotykając żaru swego serca
sypią skry, gdzie? - w kierunku morza
Lód na ustach pieści snów tęsknotę
o miłości co ogień rozpala
niecierpliwie, zamiecią jak złotem
płacąc lasom, łąkom i moczarom
Zanim zniknie ślad książęcej chwały
nim się serce w sopel znów zmieni
Pan lodowe zawiesi korale
swej wybrance, wiernej – ukochanej Ziemi
D.E.O.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję, za każde słowne ziarenko, które tu zostawiasz.